Ukryte koszty pożyczek-chwilówek

Wnioskowanie o chwilówkę online trwa zaledwie kilka minut. Należy za pomocą widełek wskazać kwotę, którą chcemy pożyczyć oraz ilość dni, po których pożyczkę zwrócimy. Automatycznie powinna nam się wyświetlić kwota, jaką trzeba będzie oddać. W przypadku dużych i sprawdzonych firm jest to ostateczna kwota pożyczki. Podobnie powinno być w przypadku chwilówek na raty – po podaniu liczby rat i liczby miesięcy, na jakie ma być rozłożona pożyczka, wnioskodawca powinien zostać poinformowany o tym, ile będzie wynosiła comiesięczna (bądź cotygodniowa) rata.

Zaufaj sprawdzonym firmom pożyczkowym

W skład kwoty, którą należy zwrócić wchodzi pożyczony kapitał, odsetki oraz różnego rodzaju opłaty przygotowawcze. W niektórych firmach pożyczkowych te opłaty, zwane przygotowawczymi i manipulacyjnymi nie są pokazane wprost. Zdarza się, że klient widzi je dopiero na umowie, a raczej nie widzi, gdyż tylko przebiega po niej wzrokiem. Opłaty przygotowawcze mogą znacznie podnieść końcowy koszt pożyczki. Aby ich uniknąć, warto ufać sprawdzonym i renomowanym firmom pożyczkowym. Jest ich na rynku usług pozabankowych na tyle dużo, że bez problemu każdy pożyczkobiorca znajdzie coś dla siebie. Sięganie po ofertę niesprawdzonej lub mało znanej firmy nie jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż może okazać się, że koszt pożyczenia konkretnej kwoty będzie dużo wyższy.

Spore koszty kryją się w karach i opłatach za monity

Ukryte koszty chwilówek to także różnego rodzaju kary umowne oraz odsetki za zwłokę, które dotyczą przede wszystkim klientów, którzy nieterminowo regulują swoje zobowiązania finansowe. Kto spłaci chwilówkę zgodnie z terminem, może spać spokojnie. Osoby, które nie dokonają przelewu w wyznaczonym dniu, muszą liczyć się z tym, że od razu następnego dnia pożyczkodawca zacznie naliczać odsetki karne oraz pojawi się widmo kar i płatnych monitów przypominających o spłacie. Kwoty te różnią się w zależności od firm pożyczkowych. Dobre firmy informują o nich na swoich stronach internetowych oraz umowach. Są jednak i tacy pożyczkodawcy, którzy naliczają opłaty karne według własnego uznania. W takiej sytuacji pożyczkobiorca nigdy nie wie, ile w ostateczności te wszystkie opłaty wynoszą. Najlepiej jest w miarę możliwości spłacić taką pożyczkę jak najszybciej, gdyż koszty dodatkowe mogą wymknąć się spod kontroli. Za każdy monit, wysłany sms-em czy listem poleconym, do kwoty do zwrotu trzeba będzie doliczyć dodatkowe kilkanaście czy kilkadziesiąt złotych. Dla firmy pożyczkowej to wręcz czysty zysk.

Przedłużanie bez końca to też ukryty koszt

Warto pamiętać, że ukrytymi kosztami szybkich pożyczek są też koszty ich przedłużania. Choć firmy pożyczkowe raczej informują o takiej możliwości, mało kto zwraca uwagę na to, ile będzie wynosiła cena przedłużenia terminu spłaty pożyczki o kolejne 15 czy 30 dni. Gdy nadchodzi termin spłaty, a pożyczkobiorca nie dysponuje pełną kwotą, którą musi oddać, sięga po rozwiązanie w postaci przedłużenia. A to przekłada się na ogólny wyższy koszt całej pożyczki. Bo oprócz kilkudziesięciu czy nawet kilkuset złotych (w zależności od kwoty pożyczki) za przedłużenie. Kilkukrotne przedłużenie terminu spłaty może więc spowodować, że oddać trzeba będzie drugie tyle lub jeszcze więcej niż kwota, jaką się pożyczyło. Mało kto podczas przedłużania terminu spłaty bierze pod uwagę, że to również jest ukryty koszt pożyczki, gdyż do zwrócenia de facto będzie więcej niż zostało to zawarte w umowie pożyczkowej.

Warto wierzyć umowom, nie reklamom

Aby dokładnie znać koszty chwilówek, warto skorzystać z informacji zawartych na ich stronach internetowych lub dobrze przeczytać umowę, która przysyłana jest wraz z potwierdzeniem pozytywnego rozpatrzenia wniosku kredytowego. Przekazy reklamowe – a tych w przypadku chwilówek jest sporo, szczególnie przed świętami czy wakacjami – zwykle nie odzwierciedlają stanu faktycznego, a koszty, przedstawiane jako znikome, są w rzeczywistości dużo wyższe. Nie warto ufać reklamom, gdyż to, co najważniejsze z perspektywy pożyczkobiorcy jest napisane drobnym druczkiem w roku strony w gazecie czy ekranu telewizora.

Kilka lat temu było zdecydowanie gorzej

Ukryte koszty chwilówek jeszcze kilka lat temu sprawiały, że firmy pożyczkowe były mocno krytykowane. Niejasne zasady przyznawania pożyczek, nie do końca przejrzyste umowy, brak informacji na temat dokładnej kwoty do spłaty to tylko kilka przykładów, które stawiały firmy chwilówkowe w złym świetle. Wtedy też praktykom pożyczkodawców zaczął przyglądać się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – upominał, nakładał kary, wzywał do naprawienia wszelkich nieścisłości. Aktualnie pod tym względem jest dużo lepiej. Duże firmy pożyczkowe stosują jasną i przejrzystą politykę finansową, informując pożyczkobiorców o wszystkich kosztach. Zdarzają się jednak mniejsze i mniej znane firmy, których działanie bywa już wątpliwe w tym względzie. I to właśnie pożyczając w takich firmach warto być najbardziej ostrożnym i po prostu uważać.

Treści zamieszczone na naszych stronach mają charakter wyłącznie informacyjny.